Kiedy człowiek chce odpocząć, zrelaksować się po ciężkim dniu, szuka czegoś, co pozwoliłoby mu choć na chwilę zapomnieć o otaczającym go świecie. Jednym ze sposobów na odreagowanie, jest słuchanie muzyki. Od wielu, wielu lat pracuje się nad poprawą jakości dźwięku, który odbiera ludzkie ucho. Firmy, produkujące sprzęty audio oraz słuchawki muzyczne, prześcigają się w pomysłach na ulepszenie brzmienia swoich urządzeń tak, by nadać ścieżkom dźwiękowym głębi, sprawiając, że użytkownik poczuje się naprawdę wciągnięty w wir muzyki.

Jedną z popularnych technologii, dających wrażenie pewnej trójwymiarowości, jest system Hi-fi. „Hi-fi” to skrót od angielskiego sformułowania „high fidelity”, co oznacza „wysoka wierność”. System ma więc umożliwiać reprodukcję dźwięku w jakości mocno zbliżonej do oryginału. Zakładając więc na uszy słuchawki, wyposażone w system Hi-fi, użytkownik powinien, wedle tego, poczuć się tak, jakby muzyka docierała do niego „na żywo”.

Samo pojęcie zyskało popularność w latach sześćdziesiątych XX wieku, ponieważ wówczas możliwości techniczne urządzeń audio znacznie wzrosły. Z biegiem czasu standard Hi-fi na stałe wszedł do branży muzycznej, stając się po prostu pewną normą. Słuchawki Hi-fi są bardzo zbliżone jakością dźwięków do urządzeń, służących w studiach nagraniowych. Mimo wszystko, używa ich się raczej w innych sytuacjach, zwłaszcza wówczas, gdy słuchającemu zależy na czystym, naturalnym brzmieniu.

Co ciekawe, dany model może być odpowiednio dostosowany do słuchania konkretnego gatunku muzycznego.